Jak wdrożone zmiany dotyczące między innymi hydroizolacji pomogły zoptymalizować budżet i zaoszczędzić czas i pieniądze Inwestora?
Obiekt: Hala 31B Stoczni Cesarskiej (dawna stołówka, miejsce zawiązania Solidarności)
Lokacja: Gdańsk
Klient: Inwestor prywatny
Czas realizacji: 15 miesięcy (oddane przed terminem)
Główne Wyzwania
  • Problem wody gruntowej na różnych poziomach w gruncie składającym się głównie z namułów rzecznych.
  • Trafna ocena dotycząca naporu wody na warstwy posadzkowe.
  • Zaprojektowana kosztowna hydroizolacja (technologia "białej wanny"), bardzo pracochłonnej i kosztownej. Zaproponowana przez wykonawcę technologia pomogła oszczędzić czas i pieniądze Inwestora, a co najważniejsze nie spowodowała podciekania wód gruntowych do warstw posadzkowych.
  • Złożona logistyka budowy szybu windy (wymagającego palowania) wewnątrz istniejącego, dwukondygnacyjnego budynku.
Kluczowe
Usługi
Generalne wykonawstwo
Innowacyjna hydroizolacja (iniekcja ciśnieniowa)
Wzmocnienie i stabilizacja fundamentów
Prace konstrukcyjne (budowa szybu windy)
Renowacja i recykling historycznej stolarki
Kompleksowe prace aranżacyjne i wykończeniowe

Sytuacja wyjściowa
i cele konserwatorskie

Hala 31B to serce Stoczni Cesarskiej. Klient stanął przed zadaniem adaptacji historycznego budynku (w którym niegdyś mieściła się stołówka Solidarności) na nowoczesne centrum gastronomiczne. Naszą rolą, jako Generalnego Wykonawcy, było całkowite usunięcie całej wewnętrznej struktury budynku – od stropów po ściany działowe – pozostawiając jedynie historyczne mury zewnętrzne. Pozwoliło to nam zbudować wnętrze hali od nowa, dostosowując je do nowej funkcji gastronomicznej.

Pojawiły się dwa fundamentalne wyzwania:

  1. Woda: badania geologiczne wykazały krytyczny problem z wodą gruntową, która podmywała dębowe pale fundamentowe. Problem ten spędzał inwestorowi sen z powiek. Projektowane rozwiązanie – technologia tzw. „białej wanny” – było skomplikowane i szacowane na blisko milion złotych.

  2. Winda: Budynek wymagał budowy windy, co wiązało się z koniecznością palowania fundamentów. Jak jednak wykonać palowanie maszyną z 20-metrowym masztem wewnątrz niskiego, dwukondygnacyjnego obiektu?

Rozwiązanie: iniekcja zamiast
wanny, wiertło przez dach

W zabytkach nie ma gotowych instrukcji. Tam, gdzie inni widzą problem, my szukamy rozwiązania.

Po pierwsze – woda. Zamiast kosztownej i czasochłonnej „białej wanny”, zaproponowaliśmy technologię wywodzącą się z przemysłu: iniekcję ciśnieniową specjalistycznymi żelami. Przekonaliśmy inwestora i projektantów, że warto spróbować metody, która uszczelni budynek od zewnątrz, bez wielomiesięcznego zgrzewania membran w środku.

Po drugie – winda. Problem 20-metrowego masztu rozwiązaliśmy nieszablonowo. Po wykonaniu „wydmuszki” i wyburzeniu wewnętrznych stropów, maszt palownicy został wprowadzony przez dach, co pozwoliło na wykonanie niezbędnych prac fundamentowych z chirurgiczną precyzją.

Po ustabilizowaniu gruntu i konstrukcji, wykonaliśmy od zera całą wewnętrzną infrastrukturę: nowe stropy, ściany, szyb windowy, kuchnie, bary i toalety. Zgodnie z duchem recyklingu, wszystkie historyczne drzwi, okna i wrota zostały zdemontowane, poddane renowacji i wbudowane ponownie jako kluczowe elementy aranżacji wnętrza.

Masz projekt?
Potrzebujesz konsultacji?

Skontaktuj się z nami, aby omówić potrzeby twojego obiektu. Oferujemy bezpłatne oględziny i doradztwo techniczne