Lofty premium z pękającej ruiny. Renowacja 2000 m² murów w Pruszkowie
Obiekt: Budynki dawnej Fabryki Ołówków im. St. Majewskiego
Lokacja: Pruszków, ul. Ołówkowa 1
Klient: EBB sp. z o.o.
Główne Wyzwania
  • Mury ceglane w stanie wysokiej degradacji. Usunięte elementy kształtek szkliwionych, wtórne przekucia i modyfikacje wprowadzone przez poprzednich użytkowników obiektu. Duża ilość rys oraz spękań, konieczne naprawy konstrukcyjne oraz architektoniczne
  • Złożone zabrudzenia powierzchniowe (tlenki, plamy bitumiczne) szpecące fasadę.
  • Główna obawa inwestora: czy efekt końcowy będzie wystarczająco estetyczny, by inwestycja nabrała loftowego charakteru.
  • W trakcie realizacji ujawniły się wtórne pęknięcia muru spowodowane rozprężeniem się budynku, oraz przez ciężkie prace żelbetowe, prowadzone wewnątrz obiektu.
Kluczowe
Usługi
Renowacja i wymiana murów ceglanych
Zszywanie konstrukcyjne pęknięć
Precyzyjne czyszczenie laserowe
Uzupełnianie ubytków (kitowanie)
Scalanie kolorystyczne (malownie "do monolitu")
Hydrofobizacja (zabezpieczenie aprzed czynnikami zewnętrznymi)

Klient bał się o estetykę, my walczyliśmy z pękającą konstrukcją

Klient, firma EBB, adaptował historyczne budynki Fabryki Ołówków na luksusowe lofty. Wymóg konserwatora był jasny: fasady muszą zostać zachowane. Problem polegał na tym, że mury były w opłakanym stanie – naruszone zębem czasu, zniszczone przez mróz i wodę, z licznymi ubytkami.

Główna obawa inwestora była natury estetycznej – czy z tak zniszczonej cegły da się uzyskać efekt „premium”? Szybko okazało się jednak, że problem jest znacznie głębszy.

W trakcie naszych prac renowacyjnych na elewacji, wewnątrz budynku rozpoczęły się ciężkie prace żelbetowe związane z budową nowych stropów i ścian. Drgania i naprężenia sprawiły, że historyczne mury zaczęły… pękać. Staliśmy przed podwójnym wyzwaniem: musieliśmy nie tylko odnowić fasadę, ale przede wszystkim ratować ją i stabilizować na bieżąco, podczas gdy ona dosłownie „pracowała” i pękała na naszych oczach.

Rozwiązanie: laser, stalowe
pręty i „szycie” murów

Musieliśmy działać na dwa fronty: ratunkowy i estetyczny.

  1. Reakcja na pęknięcia (inżynieria): natychmiast wdrożyliśmy prace stabilizacyjne. Pojawiające się pęknięcia były na bieżąco „zszywane” – łączyliśmy spękane fragmenty muru przy użyciu specjalnych prętów konstrukcyjnych, aby zatrzymać dalszą degradację i scalić konstrukcję.
  2. Renowacja (rzemiosło): równolegle prowadziliśmy prace renowacyjne. Skrajnie zniszczone cegły były wymieniane, a mniejsze ubytki uzupełniane (kitowane).
  3. Czyszczenie (technologia): aby sprostać estetycznym obawom klienta, do usunięcia najtrudniejszych zabrudzeń – jak tlenki czy stare plamy bitumiczne – użyliśmy precyzyjnego czyszczenia laserowego. Pozwoliło to odsłonić oryginalny kolor cegły bez ryzyka jej mechanicznego uszkodzenia.
  4. Wykończenie (estetyka): na koniec, aby uzyskać spójny, monolityczny wygląd, całość została scalona kolorystycznie, co dało efekt „premium”, na którym tak zależało inwestorowi.

Efekt: od ruiny do
bezpiecznego loftu

Mimo niespodziewanych wyzwań konstrukcyjnych, udało nam się ustabilizować pękające mury i jednocześnie przeprowadzić renowację na najwyższym poziomie estetycznym. Klient, który obawiał się o efekt wizualny, był w pełni zadowolony. Z opłakanego budynku udało się stworzyć bezpieczną i piękną bazę dla przyszłych loftów, z poszanowaniem historycznego charakteru obiektu.

Masz projekt?
Potrzebujesz konsultacji?

Skontaktuj się z nami, aby omówić potrzeby twojego obiektu. Oferujemy bezpłatne oględziny i doradztwo techniczne